Pamiętacie jeszcze swoje gimnazjalne lata? Czasy, w których najważniejsze było zdanie kolegów i koleżanek, a przynależność do grupy stanowiła o tym, jak interesującym jest się człowiekiem? Można zaprzeczyć , można twierdzić, że to płytkie, ale tak po prostu jest- na pewnym etapie życia ludzie pragną społecznej akceptacji i uznania.

Nie inaczej było w przypadku Gii.

O Gii Montgomery można powiedzieć wszystko ,ale nie to, że jest społecznym wyrzutkiem. Ma dwie wierne przyjaciółki. Jest przewodnicząca samorządu uczniowskiego a co za tym idzie jest popularna w szkole. Jak przystało na popularną uczennicę klasy maturalnej ma też oczywiście starszego chłopaka. Nie fortunnie chłopak na parkingu przed salą balową zrywa z Gią . Co robić, gdy do rozpoczęcia balu dzielą cię minuty a chłopak, który i tak był podejrzany o wymyślonego, niespodziewanie znika. Uciec do domu? Powiedzieć tak kompromitującą przecież prawdę? A może tak jak Gia rozejrzeć się po parkingu i znaleźć... chłopaka na zastępstwo?

Kasie West stworzyła bardzo lekką i miłą powieść. Fabuła jest ciekawa i intrygująca , a duża chęć poznania zakończenia tej historii sprawia, że książkę czyta się jednym tchem. ,, Chłopak na zastępstwo '' nie jest tylko książką z romansem w tle. Jest to też książka, która pokazuje jak ludzie są uzależnieni od mediów społecznych. Publikowanie postów, czy zdjęć na portalach społecznościowych i czekanie na jak najwięcej polubieni czy komentarzy to częsta przypadłość w dzisiejszych czasach.
Osoby takie są uzależnione od opinii innych i w pewnym sensie chcą być też dostrzeżone.

Bohaterowie powieści to bardzo barwne postacie. Autorka w tworzenie ich włożyła całe serce i widać to na każdej stronie. Dialogi pomiędzy bohaterami są humorystyczne, wzruszające i poważne. Główna bohaterka zmaga się z wieloma problemami ale też zawiera nowe przyjaźnie i odnajduje miłość.

,,Chłopak na zastępstwo'' to książka, która pozwoli wam zrelaksować się, całkowicie oderwać od rzeczywistości. Gdybyśmy miały opisać tę książkę jednym słowem to bez chwili wahania, myślenia czy jąkania powiedziałybyśmy, że jest WYJĄTKOWA, ponieważ jak żadna inna pokazuje nam, że ludzie czasami nie zdają sobie nawet sprawy, że są uzależnieni od portali społecznościowych. Jeśli szukacie historii, która ma ogrzać wasze serduszko to ,,Chłopak na zastępstwo'' idealnie spełnia te wymaganie. Bo ,,prosta opowieść'' nie zawsze musi być ,,głupią opowieścią''. Nie czekajcie wiec, tylko weźcie się za jej przeczytanie.

Polecają Małgorzata Charycka i Izabela Hukaluk uczennice klasy 1C.