Jest nam bardzo miło, że  biblioteczna akcja " Polecam Ci..." cieszy się Waszym zaangażowaniem.
Zachęcamy do przeczytania kolejnej bardzo ciekawej recenzji napisanej przez uczennicę
klasy 1C Natalię Szaroń.
 

Zawsze sięgałam po literaturę europejską bądź amerykańską. Postanowiłam, jednak spróbować czegoś innego. Zainspirowana recenzją innego czytelnika, zdecydowałam się przeczytać książkę pt. „Ukochane równanie profesora” autorstwa Ogawa Yoka. Lektura ta pochodzi z literatury japońskiej, więc w gruncie rzeczy bardzo odległej. Podejmuje ona jednak bardzo ważny temat przyjaźni, przeplatając jednocześnie w niezwykle przyjemny sposób wątek matematyczny. Co więcej czyta się ją bardzo szybko, a różnica kultur nie przeszkadza w miłej lekturze.

Akcja toczy się w domu Profesora, który w wyniku wypadku posiada pamięć trwającą jedynie do czasów młodości, całą resztę pamięta tylko przez 80 minut. Mężczyzna nie jest w stanie sam sobie radzić z utrzymaniem domu, więc Wdowa (jedyna rodzina jaką matematyk posiada) zatrudnia Gosposię. Tak naprawdę nie poznajemy imion bohaterów, w całej książce autor posługuje się jedynie nazwami określającymi postaci. Jak się okazuje bardzo ciężko jest utrzymać pracę u staruszka. Mimo tego, Gosposia podejmuje wyzwanie. Każdego dnia, Profesor poznaje ją na nowo. Każde przywitanie rozpoczyna się od  zadawania ciągu pytań, na które odpowiedzią są liczby pierwsze (te, mężczyzna kochał najbardziej). Pewnego dnia kiedy starzec dowiaduje się, że kobieta ma syna każe jej go przyprowadzić. Od tej pory Gosposia codziennie przychodzi ze swoim dzieckiem. Domownikowi ogromną radość sprawia spędzanie czasu z chłopcem, mają wspólne zainteresowania (Futbol Amerykański). Matematyk żyje wciąż wśród liczb, nawet syna Gosposi nazywa Pierwiastek, ponieważ jego głowa jest spłaszczona jak ten symbol matematyczny. Między wszystkimi tworzy się ogromna więź. Nie jest to zwykła relacja szef-pracownik. Jednak czy ta przyjaźń ma szanse przetrwać w obliczu zanikającej pamięci?

Książka opowiada o bardzo trudnej relacji. Przyjaźń zaczynająca się od nowa równo co osiemdziesiąt minut, może być ogromną przeszkodą. Czy im się uda? Mimo głównego wątku relacji międzyludzkich autor w bardzo sprytny sposób przemyca do lektury wiedzę matematyczną. Uważam, że warto przeczytać tę książkę. Jej czytanie sprawiło mi nie tylko wiele przyjemności, ale również dostarczyło wiedzy matematycznej w bardzo miłej formie. Polecam!