Zapraszam do zapoznania się z  recenzją Mikołaja Nierody ucznia klasy 3b. Mam nadzieję, że zainspiruje  to Was do przeczytania lektury, a czas zbliżających się ferii będzie  doskonałym moment  do nadrobiena zaległości przed maturą.  
 
„Inny świat” to zapiski, wspomnienia Gustawa Henryka Grudzińskiego z lat 1949 – 1950. Po raz pierwszy wydane w 1951 roku w Londynie, następnie w Polsce. Książka ta ukazuje realia panujące w sowieckich łagrach oraz uczucia i emocje więźniów. Informacje ukazane są w bardzo obrazowy sposób, ponieważ autor spędził kilka lat w tym miejscu i był obserwatorem rzeczywistości. Wspomnienia wymagają skupienia oraz przemyślenia, czasami mogą być przedstawione w sposób drastyczny i nieludzki dla współczesnego człowieka. Możemy poznać, warunki mieszkalne i żywieniowe w obozie, skandaliczne zachowania przełożonych oraz zasady panujące w systemie totalitarnym. Rozmawiając z rówieśnikami na temat odczuć po przeczytaniu tej książki dochodzę do wniosku że, dla wielu osób ta książka jest bardzo wielkim szokiem, wielu z niech nie wierzy w książkowe wydarzenia, podważa autentyczność zdarzeń. Świat w którym obecnie bytujemy jest zupełnie inny od tego w ,który przedstawia Grudziński. Miejscem którego więźniowie wyczekują jest prycza oraz samotność od innych rówieśników, traktowanych jako wrogowie, nie mamy świadomości czy ktoś nie doniesie na nas. Bohaterowie celowo dokonują uszczerbków zdrowotnych aby móc spędzić czas w szpitalu i samotności świadczy to o tym że praca nakazywana jest okrutna. Najgorsza to praca przy wyrębie drzew w kilkustopniowym mrozie oraz śniegu po pas. Warunki są nie ludzkie prowadzi się działania, które mają całkowicie pozbawić człowieka emocji i uczuć oraz obojętności. Nie jest zalecane myślenie o przyszłości oraz o pozytywnym potoczeniu się naszego losu, jeden z bohaterów po dziesięciu latach ciężkiej pracy w obozie, przekonany że wyjdzie na wolność „przeliczył się” i wykończył się psychicznie co doprowadziło do natychmiastowej śmierci. Szczególnie w pamięć zapadły mi wydarzenia opisane w rozdziale przesłuchanie, które prowadzono w nadzwyczajnych warunkach. Dochodziło do tego że przeprowadzano je w czasie snu i wtedy gdy więzień pragnął załatwić potrzeby fizjologiczne. Metody, które stosowano to: rażenie mocną żarówką, próby przekupienia papierosem czy kawą. Próbowano udowodnić jednemu z bohaterów, że jest niemieckim majorem lotnictwa, prowadzi walkę ze Związkiem Radzieckim. Nieprzyznanie się skutkowało uderzeniem w twarz, pod wpływem tych działań podpisał on dokument. Zadawano trudne, podchwytliwe pytania, tortury uważano jako zasadę a nie środek pomocniczy. Podpisanie dokumentu, uzyskaniem przez państwo Radzieckie dodatkowych rąk do pracy oraz jednostki podporządkowanej systemowi totalitarnemu. Odbywa się wewnętrzna przemiana człowieka. Organizm zostaje rozłożony na pewne części i następnie złożony od nowa, człowiek nie jest już jednostką ludzką lecz tworem pozbawionym emocji i tanią siłą roboczą. Organizm ludzki to mechanizm w którym istnieje pewna granica wytrzymałości, jeśli się ją przekroczy to trzeba liczyć się z załamaniem. Nie udowodnienie jednego zarzutu, skutkowało postawieniem drugiego oraz przyznaniem się oskarżonego. Mimo wydarzeń, których prezentuje książka, uważam że warto ją przeczytać a jednocześnie poznać realia panujące w obozie.