Cieszymy się, że  nasza biblioteczna akcja " Polecam Ci..." cieszy się Waszym uznaniem, czego dowodem są przesyłane recenzje  książek, które Was zachwyciły i zainspirowały.  O to kolejna napisana przez uczennicę klasy 2d Amelię Zacharuk.
 
"Trzy kroki od siebie" autorstwa:Rachaela Lippincotta, Mikki Daughtry, Tobiasa Laconisa
 
Stella Grant jest typową nastolatką, która lubi spędzać czas przy laptopie, a także spotykać się ze swoimi przyjaciółkami. Jednak w odróżnieniu od większości dziewczyn w jej wieku niemal cały czas przebywa w szpitalu, z uwagi na swoją chorobę - mukowiscydozę. Szpital jest jej drugim domem, odkąd skończyła sześć lat. Jej życie to przede wszystkim zabiegi, wszelkiego rodzaju procedury, zażywanie lekarstw, ograniczenia i samokontrola. Każda minuta jest podszyta lękiem, że coś złego może się przydarzyć.
 
Ale wszystko to, co dotychczas stanowiło jej rytuał może stać się nieważne, gdy pewnego dnia w szpitalu poznaje czarującego, zabawnego pacjenta, Willa Newmana. Pomiędzy bohaterami zaczyna iskrzyć już od samego początku. Problem polega jednak na tym, iż Will oprócz tego, że choruje na mukowiscydozę, to jeszcze jest zarażony bakterią B.cepacia. Surowe lekarskie zalecanie nakazuję Stelli i Willowi zachować dystans trzech kroków. Mimo to, z każdą kolejną chwilą uczucie pomiędzy bohaterami narasta. Popycha ich nawet do tego, by zapomnieć o zakazach. Czy odrobina bliskości i dotyku to wyrok śmierci dla nastolatków? Czy rzeczywiście jedno dotknięcie może stać się przyczyną nieodwracalnej tragedii?
Trzy kroki od siebie" czytałam z ogromną przyjemnością i nieustannie zastanawiałam się, w jaki sposób ta historia może się zakończyć. Czy Stella i Will przekroczą granice, złamią zasady, zapomną o dystansie i dadzą się ponieść uczuciu? Czy może będą żyć według rygorystycznych zaleceń i po prostu każde z nich będzie dążyć do tego, by zrobić wszystko, aby żyć dłużej? W książce wiele się dzieje, a każda ze stron to uczucia i emocje. Nie zawsze łatwe. Momentami bolesne, druzgoczące i tragiczne. Oboje skazani na życie z nieuleczalną chorobą, mukowiscydozą, walczą o każdy oddech. Rytm dnia Stelli i Willa wyznaczają godziny zażywanie lekarstw i zabiegów. Oboje są pozbawieni wielu rzeczy. Zmaganie się z chorobą nie jest proste. Jednak Stella nie traci nadziei i próbuje sprawić, by Will również odzyskał radość życia, którą już dawno stracił. Czy jej się to uda?
"Trzy kroki od siebie" to wyjątkowo piękna, poruszająca i zarazem bolesna historia o chorobie, przyjaźni, miłości, przemijaniu, trudnych decyzjach i wyborach, a także o niekończącej się walce o własne szczęście i zdrowie. Chwyta za serce, wywołuje emocje, wzrusza, zmusza do refleksji, daje nić nadziei i nie pozostawia obojętnym. Ta historia na długo pozostanie w moim sercu. Serdecznie polecam!